
Powstanie obowiązku alimentacyjnego dzieci względem rodziców wymaga spełnienia łącznie dwóch przesłanek. Pierwszą z nich jest pozostawanie przez rodziców w stanie niedostatku. Natomiast drugą przesłanką, fakt posiadania przez dzieci możliwości finansowych, aby wypełnić ten obowiązek alimentacyjny.
Za znajdujące się w niedostatku należy uznać osoby, które nie mogą własnymi siłami zaspokoić usprawiedliwionych potrzeb życiowych, nie posiadają własnych środków w postaci wynagrodzenia za pracę, emerytury czy renty ani też dochodów z własnego majątku ( uchwała pełnego składu Izby Cywilnej i Administracyjnej Sądu Najwyższego z dnia 16 grudnia 1987 r., sygn. akt III CZP 91/86, OSNCP 1988/4/42 ).
Przy tym jedna ważna uwaga – musimy mieć świadomość, że powód niedostatku musi być obiektywnie niezawiniony przez osobę żądającą alimentów. Jeśli rodzic zrezygnował lekkomyślnie z pracy lub nie podejmuje jej mimo zdolności do jej podjęcia, to musi liczyć się z tym, iż jego roszczenie może być uznane przez Sąd za nadużycie prawa podmiotowego.
Sąd Najwyższy uznał za nadużycie prawa do żądania alimentów doprowadzenie się w celu szykanowania pozwanych do stanu niedostatku. Fakt niedostatku osoby niepodejmującej prób zaradzenia trudnej sytuacji, a tym bardziej żądanie alimentów przez osobę, która popadła w niedostatek w konsekwencji np. hulaszczego trybu życia, nie uprawnia do ich uzyskania (wyrok SN z dnia 4 maja 1972 r., III CRN 48/72, RPEiS 1973, nr 2). Stanowisko to podkreślił ponownie Sąd Najwyższy w wyroku z dnia 20 lutego 1974 r., sygn. akt CRN 388/73, OSNICAPUS 1975/2/29. W orzecznictwie wyjaśniono, iż „także roszczenia alimentacyjne należy – stosownie do okoliczności – oceniać według zasad współżycia społecznego wytyczających granice uprawnień. Nadużycie prawa w tym zakresie może przejawiać się w tym, że osoba uprawniona w świetle przepisów prawa (art. 128 i 133 § 2 k.r.o.) do żądania alimentów doprowadza w celach szykany swoim zachowaniem, niezgodnym ostatecznie z jej własnym interesem do powstania stanu, który obiektywnie należałoby zakwalifikować jako stan niedostatku w sensie art. 133 § 2 k.r.o.”. (wyrok Sądu Najwyższego z dnia 4 maja 1972 r., sygn. akt III CRN 48/72, RPEiS 1973/2).
Niedostatek może być też efektem patologii społecznych np. pijaństwa, narkomanii. Wówczas, jeśli rodzic nie podejmuje działań w celu wyjścia z nałogu np. przez podjęcie leczenia odwykowego, to mamy do czynienia z przesłanką uzasadniającą twierdzenie, że rodzic znalazł się w stanie niedostatku z własnej winy.
Fakt, iż rodzice źle wywiązywali się ze swoich obowiązków rodzicielskich wobec dzieci, nie musi być dostateczną podstawą, by utracili oni prawo do żądania od nich alimentów. Aby rodzic utracił to prawo, jego zachowanie w stosunku do dzieci musi być rażąco niewłaściwe. Sytuacje rażąco niewłaściwego zachowania względem dziecka dookreślił Sąd Najwyższy wyrokiem z dnia 16 grudnia 1987 roku w sprawie o sygn. akt III CZP 91/86, stwierdzając, że z rażącą niewdzięcznością mamy do czynienie w sytuacji:
- zawinionego przez rodzica popadnięcia w niedostatek lub umyślnego wywołanie sytuacji prowadzącej do żądania świadczeń alimentacyjnych;
- zachowania godzącego w życie lub zdrowie członka rodziny;
- naruszanie godności dobrego imienia i innych dóbr osobistych członków rodziny.
Pozwane o alimenty dziecko, dążące do oddalenia powództwa może dodatkowo powołać się na art. 5 k.c. oraz na art 144 (1) k.r.o. udowadniając, że żądanie rodzica jest sprzeczne z zasadami współżycia społecznego.
Na koniec należy zaznaczyć, iż obowiązek alimentacyjny dzieci wobec rodziców nie musi oznaczać konieczności dawania pieniędzy – może on zostać wypełniony również poprzez świadczenia niepieniężne, które zapobiegną stanowi niedostatku doświadczanego przez rodzica.
W pełni akceptowalne będzie więc dostarczenie rodzicom niezbędnych produktów, takich jak żywność, leki, ubrania czy opał. Zgodnie z wyrokiem Sądu Najwyższego z dnia 6 maja 1967 roku (III CR 422/66) obowiązek alimentacyjny można wypełniać również poprzez zapewnienie osobie znajdującej się w niedostatku mieszkania czy opieki lekarskiej.
