Baza wiedzy

Zapoznaj się z naszymi artykułami.
Może znajdziesz w nich rozwiązanie swojej sprawy.

rzetelny proces prawo karne postępowanie prawne oskarżony obrońca Opole, Dobry Adwokat Opole | Kancelaria Adwokacka w Opolu
  • 11

  • 5.2022

Rzetelny proces karny to mit czy reguła?

Trochę teorii.

Zasada rzetelnego procesu mieści się w zakresie norm dotyczących formy i sposobu prowadzenia procesu.

Zgodnie z art. 6. – Konwencji o ochronie praw człowieka i podstawowych wolności „Każdy ma prawo do sprawiedliwego i publicznego rozpatrzenia jego sprawy w rozsądnym terminie przez niezawisły i bezstronny sąd ustanowiony ustawą, przy rozstrzyganiu o jego prawach i obowiązkach o charakterze cywilnym albo o zasadności każdego oskarżenia w wytoczonej przeciwko niemu sprawie karnej.

Artykuł 6 ust. 1 EKPC zakłada równość wszystkich obywateli przed sądem. Zasada rzetelnego procesu w przebiegu procesu karnego oznacza:

  • konieczność zachowania równości broni,
  • zapewnienia oskarżonemu prawa do obrony oraz posiadania tłumacza, jeśli oskarżony nie włada językiem, w którym prowadzona jest rozprawa,
  • zachowania lojalności organów procesowych wobec uczestników postępowania karnego, w tym także wobec oskarżonego,
  • prowadzenia postępowania przez sąd właściwy,
  • prowadzenia postępowania przez sąd ustanowiony ustawą
  • rozstrzygnięcia sprawy w rozsądnym terminie.

Zasada rzetelnego procesu powinna stanowić o jakości procesu karnego. W praktyce zdarzają się bowiem sytuacje, w których mimo realizowania w wymogów wynikających z wszystkich dyrektyw proces ten będzie procesem nierzetelnym. Prowadzenie procesu karnego w sposób rzetelny, będzie szczególnie satysfakcjonujące, gdy będzie zgodny z powszechnie wyrażanymi ocenami.

W kontekście zasady rzetelnego procesu na uwagę zasługuje również dyrektywa lojalności, która mieści w sobie:

  • zakaz wprowadzania w jakikolwiek sposób w błąd uczestnika procesu
  • nakaz udzielania informacji nie tylko w sytuacjach wyraźnie w ustawie przewidzianych, lecz także w każdym przypadku gdy jest to konieczne dla dobra uczestnika, gdy to może mieć dla niego znaczenie procesowe, z którego może nie zdawać sobie sprawy, zwłaszcza gdy działa bez pomocy adwokata.

Udzielenie informacji stanowi o dbałości umożliwienia uczestnikom procesu korzystania z przyznanych im uprawnień z powodu nieznajomości prawa.  Co więcej, udzielanie informacji oznacza brak możliwości zasłaniania się nieznajomością przepisów prawnych.

Niniejsze twierdzenie ma swoje odzwierciedlenie w art. 300 k.p.k., według którego przed pierwszym przesłuchaniem podejrzany powinien być pouczony o przysługujących mu uprawnieniach oraz o obowiązkach i konsekwencjach określonych wymienionymi w art. 300 § 1 k.p.k. przepisami. W myśl art. 300 § 2 k.p.k. pouczenie dotyczy także pokrzywdzonego. Pouczenie to następuje na piśmie – wręcza się je podejrzanemu i pokrzywdzonemu przed pierwszym przesłuchaniem. Także inne przepisy przewidują informowanie stron procesowych w toku postępowania sądowego (zob. np. w art. 334 § 3, art. 100 § 8 k.p.k.).

Fakt, że dana strona procesu tj. oskarżony albo pokrzywdzony posiada fachowego pomocnika w osobie adwokata lub radcy prawnego nie powoduje jednak zwolnienia organu procesowego z obowiązku pouczenia strony o przysługujących jej prawach oraz obciążających ją obowiązkach. Nieudzielenie lub mylne udzielenie informacji przez organ kierujący postępowaniem nie stwarza ujemnych następstw w stosunku do osoby, której dotyczy, co jednocześnie świadczy o możliwości przywrócenia terminu na podstawie art. 126 k.p.k.

Mając na uwadze art. 16 § 2 k.p.k., w miarę potrzeby, organ prowadzący postępowanie powinien zadbać o dobre poinformowanie uczestników postępowania o ciążących na nich obowiązkach i przysługujących im uprawnieniach także w przypadku, gdy ustawa wyraźnie takiego obowiązku nie ustanawia. W orzecznictwie Sądu Najwyższego (postanowienie SN z dnia 20 sierpnia 2019 r., I DO 28/19) podkreśla się, że skoro w myśl art. 16 § 2 k.p.k. organ informuje „w miarę potrzeby”, to nie może takiej potrzeby ustalać w sposób dowolny, ale w tym względzie musi opierać się na kryteriach obiektywnych. W razie braku takiego pouczenia, gdy w świetle okoliczności sprawy było ono nieodzowne albo mylące, stosuje się skutki określone w art. 16 § 1 k.p.k., a mianowicie, brak pouczenia lub mylne pouczenie nie może wywoływać ujemnych skutków procesowych dla uczestnika postępowania lub innej osoby, której to dotyczy.

Zasada rzetelnego procesu wymaga też, aby proces był przeprowadzony w rozsądnym terminie, tzn. aby nie był przewlekany i stwarzał dla oskarżonego niewinnego możliwość zrehabilitowania się.

Zarzut naruszenia tej reguły jest często przyczyną skarg do Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu na państwa, które ratyfikowały Konwencję o ochronie  praw człowieka i podstawowych wolności. W celu przyspieszenia postępowania sądowego ustawą z 17.06.2004 r. o skardze na naruszenie prawa strony do rozpoznania sprawy w postępowaniu przygotowawczym prowadzonym lub nadzorowanym przez prokuratora i postępowaniu sądowym bez nieuzasadnionej zwłoki (Dz.U. z 2018 r. poz. 75) do polskiego systemu prawnego została wprowadzona instytucja skargi na przewlekłość postępowania.

Trochę praktyki.

W naszej kancelarii prowadzone są liczne sprawy karne. Z doświadczenia naszych karnistów można stwierdzić, że w praktyce zasada rzetelnego procesu to niestety często tylko teoria, szczególnie teraz – w dobie istnienia, czy nawet pogłębienia się systemowych lub ogólnych nieprawidłowości w zakresie niezawisłości władzy sądowniczej.  Jednocześnie może świadczyć to o istnieniu ryzyka naruszenia prawa do rzetelnego procesu sądowego, bowiem “niezawisły sąd” z samej swej istoty musi mieć zapewnione bezpieczeństwo sprawowania urzędu, bez względu na to, czy przykładowo sędzia ma być odsunięty od orzekania, czy też usunięty ze stanowiska administracyjnego. Ze względu na znaczenie niezawisłego sądownictwa w demokratycznym społeczeństwie, gwarancje proceduralne autonomiczności sędziów mają charakter kluczowy, a ich brak rodzi ryzyko zachwiania zaufania do sądów w demokratycznym społeczeństwie i wpływa na rzetelność prowadzonego procesu sądowego.

Innym przykładem naruszenia prawa do rzetelnego procesu jest wcześniej przywołana kwestia dotycząca poinformowania uczestników postępowania o ciążących na nich obowiązkach i przysługujących im uprawnieniach, a także wyjaśnienia im zwykłych kwestii proceduralnych np. przy wniesieniu apelacji. Mimo „unowocześnienia” systemu sądowego i przystosowania ich dla potrzeb interesantów, w sądach nierzadko dominuje skrupulatne przywiązanie do mechanicznego i rutynowego stosowania przepisów. Być może na przestrzeni najbliższych lat sądy zaczną wydawać kolejne orzeczenia, które staną się ważnym uzupełnieniem dalszego dialogu na temat wykładni prawa procesowego oraz efektywnej ochrony sądowej. Problem leży bowiem nie tylko w samym prawie, lecz także w jego niespójnej wykładni przez sądy.

Czynności dokonane z naruszeniem zasady rzetelnego procesu, choćby były skuteczne, ubliżają powadze wymiaru sprawiedliwości, co jest niedopuszczalne, jeśli proces ma spełniać funkcje gwarancyjne oraz być sprawiedliwy, w którym – zgodnie z twierdzeniem Stanisława Waltosia w  pozycji pt. „Proces karny. Zarys sytemu” (Warszawa 2005) „sytuacja, w której osoba, przeciw której lub na rzecz której proces się toczy, nabiera przekonania, że organy procesowe zrobiły wszystko, aby prawu stało się zadość, postępując w stosunku do niej zgodnie z prawem, sumieniem i w najlepszej woli”.

W trudnej sytuacji pozostają również osoby trafiające do aresztu, które – o ile nie znalazły się wcześniej w takiej sytuacji i nie posiadają stosownego doświadczenia – w pierwszej chwili pozostają pozostawione same sobie, bez kontaktu z innymi ludźmi, a tym bardziej bez obrońcy. Teoretycznie obowiązkiem organu jest pouczenie zatrzymanego o prawie kontaktu z obrońcą. W praktyce jednak z uprawnienia tego można skorzystać, pod warunkiem wskazania z imienia i nazwiska z jakim konkretnie adwokatem żąda się kontaktu. Mogą zdarzyć się również kuriozalne sytuacje, w których policjanci czy inni funkcjonariusze zniechęcają do kontaktu z adwokatem, jednocześnie w nierzeczywisty sposób przedstawiają sytuację zatrzymanego pod postacią np. bagatelizacji sytuacji, czy sugestii o szybkim przyznaniu się i wyjścia do domu.

Dlaczego warto mieć obrońcę?

Obecność obrońcy, poza wsparciem proceduralnym, jest również wsparciem psychicznym- zatrzymany nie jest sam naprzeciwko kilku policjantów, czy prokuratorowi. Ponadto, obecność obrońcy zmienia postawę funkcjonariuszy oraz wpływa na jakoś samego przesłuchania: bez pytań sugerujących, z prawidłowym protokołem, który odzwierciedla to co faktycznie mówi podejrzany. Niewątpliwie już na takim etapie postępowania, dbałość o jego rzetelne przeprowadzenie może w późniejszym etapie wpłynąć na wydanie przez sąd orzeczenia odzwierciedlającego rzeczywisty stan sprawy.

Analogiczne stanowisko zostało zajęte przez autorytet prawniczy, prof. Zagrodnika, który podkreśla, jak ważna jest rola obrońcy w aspekcie zagwarantowania praw osób oskarżonych w  warunkach współczesnego modelu procesu sądowego, w którym największą władzę posiada przewodniczący składu orzekającego lub sądu w sferze dowodowej. Na sądzie spoczywa obowiązek wyjaśnienia wszystkich istotnych okoliczności sprawy w oparciu o zasadę prawdy, co powoduje, że oskarżonemu przychodzi mierzyć się w istocie najczęściej nie tylko z oskarżycielem, lecz z działalnością sądu, który posiadając nieograniczony dostęp do akt postępowania przygotowawczego, wykazuje z reguły aktywność dowodową sprowadzającą do ścigania karnego.

W tych warunkach, w których dochodzi do konfrontacji, zderzenia oskarżonego z  aparatem państwa, jego organami, z ich szerokim zapleczem personalnym, aparatem techniczno-organizacyjnym i zasobami finansowymi osoba nieprzygotowana do tego jest bez szans. Obrońca jest prawdziwą ostoją nie tylko interesów procesowych oskarżonego, ale również szerzej rozumianych praw i wolności, które mu przysługują. Nie tylko już w odniesieniu do obrońcy, ale również pełnomocnika reprezentującego interesy procesowe innych niż oskarżony uczestników procesowych należy koniecznie podkreślić, że ich udział w procesie karnym jest istotną gwarancją i zarazem emanacją konstytucyjnego i konwencyjnego standardu rzetelnego procesu.

W razie jakichkolwiek pytań, zachęcamy do kontaktu z naszą kancelarią.

Artykuł opracowała Monika Mielnik.

Comments are closed.

Skip to content