
Współwłasność konta bankowego a śmierć jednego z posiadaczy rachunku
Według polskiego prawa, współwłasność konta bankowego jest jak najbardziej dozwolona, a w wielu sytuacjach wręcz pożądana. Jak wszystko ma jednak zarówno swoje zalety, jak i wady. Co bowiem w sytuacji, gdy jeden ze współwłaścicieli konta umiera, podczas gdy na koncie dalej znajdują się środki? Czy bank może wówczas zablokować dostęp do rachunku drugiemu, żyjącemu
właścicielowi? W poniższym artykule postaramy się odpowiedzieć Państwu na te i inne wątpliwości.
Kto może założyć rachunek wspólny w banku?
Co do zasady – każdy. Pomimo że ta instytucja najbardziej kojarzy nam się z małżonkami czy osobami spokrewnionymi, to zasadniczo nie ma w tym zakresie ograniczeń i jest to uzależnione tylko indywidualnymi potrzebami dysponentów konta.
Jednak, co istotne – współwłaścicielami mogą być osoby pełnoletnie, które posiadają pełną zdolność do czynności prawnych (nie są ubezwłasnowolnione ani w części, ani tym bardziej w całości i mają ukończone 18 lat) oraz rozliczają swoje podatki w Polsce (względnie pozostają bezrobotne).
Jak prezentuje się sytuacja współposiadaczy konta bankowego?
Współposiadacze odpowiadają za wszelkie zadłużenia powstałe na koncie bankowym w sposób solidarny. Każdy z nich ma także pełne prawo do dysponowania środkami zgromadzonymi na danym rachunku. Warto zapamiętać, że o ile otwarcie wspólnego konta wymaga obecności wszystkich przyszłych współposiadaczy, to już jego zamknięcie jest o wiele prostsze, bo może to zrobić nawet tylko jeden ze współwłaścicieli, ale pozostali mają prawo wniesienia sprzeciwu od takiej decyzji w odpowiednim do tego terminie.
Co po śmierci?
Jako że środki pieniężne zgromadzone na jakimkolwiek rachunku bankowym (a więc nie tylko takim, który podlega współwłasności) wchodzą w skład masy spadkowej, a to oznacza, że można je dziedziczyć – na mocy testamentu lub ustawy. Niezależnie od tego, czy zmarły dysponent konta pozostawił po sobie testament, czy też nie, to do czasu załatwienia formalności spadkowych konto bankowe osoby zmarłej zostaje zamrożone. Udostępnienie pieniędzy będzie możliwe wyłącznie na wniosek uprawnionego spadkobiercy, który okaże w banku zarejestrowany akt poświadczenia dziedziczenia (jeśli potwierdzenie praw do spadku nastąpi przed notariuszem) albo odpis prawomocnego postanowienia sądu w sprawie stwierdzenia nabycia spadku (gdy potwierdzenie praw do spadku nastąpi przed sądem). Bez takowych dokumentów bank nie może otworzyć konta i przekazać środków finansowych żadnemu ze spadkobierców.
Jak uniknąć zamrożenia pieniędzy po śmierci współwłaściciela? Kwestia dyspozycji wkładem na wypadek śmierci
Aby uniknąć sytuacji opisanej wyżej, warto skorzystać z instytucji tzw. dyspozycji wkładem na wypadek śmierci. Każdy z banków ma w tym zakresie swój odpowiedni formularz – należy po prostu złożyć określony wniosek, w którym wskaże się, kto i w jakiej wysokości ma przejąć środki zgromadzone na rachunku po śmierci dysponenta konta.
Uwaga! Dyspozycja wkładem na wypadek śmierci podlega limitom. Nie można więc rozdysponować wszystkich pieniędzy, które znajdują się na koncie. Współwłaściciel może zapisać konkretnej osobie nie więcej niż równowartość 20-krotnego przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w sektorze przedsiębiorstw bez wypłat nagród z zysku, ogłaszanego przez Prezesa GUS za ostatni miesiąc przed śmiercią posiadacza rachunku – obecnie jest to kwota 155 352,20 zł i do tej wysokości można dokonać omawianej dyspozycji. Kwoty, które przewyższają tę wartość, wchodzą do spadku na zasadach ogólnych, tzn. stosujemy zasady takie, jak w przypadku dziedziczenia pieniędzy z konta na zasadach ogólnych.
Dzięki zastosowaniu tej instytucji, nie trzeba się martwić o to, że całość pieniędzy na rachunku zostanie zamrożona, a Państwo, jako współwłaściciele, nie zostaniecie bez przysłowiowego „grosza przy duszy”. Nie jest też w takim wypadku wymagana żadna dokumentacja spadkowa (chyba że co do kwot przekraczających wspomnianą we wcześniejszym akapicie wartość).
Osoba, która została wyznaczona do pobrania pieniędzy, musi po prostu wybrać się na wizytę do banku, zabrać dowód osobisty i poprosić o wypłatę. Działa to szybko i nie trzeba martwić się sprawą spadkową.
Podsumowanie
Rachunek wspólny po śmierci jednego z posiadaczy ulega najczęściej zamrożeniu do czasu załatwienia wszystkich formalności spadkowych przez osoby powołane do dziedziczenia. Środki zgromadzone na koncie bankowym wchodzą bowiem w skład majątku spadkowego, chyba że zmarły złożył wcześniej tzw. dyspozycję wkładem na wypadek śmierci. W takim przypadku konto nie będzie zamrożone do wysokości rozdysponowanej kwoty. Aby podjąć zapisany wkład, wystarczająca jest osobista wizyta w banku i przedstawienie dowodu tożsamości przez uprawnionego do podjęcia pieniędzy.
